Szkolna wycieczka do Wrocławia-dzień trzeci...
Trzeci dzień naszej wyprawy.
Zgodnie z nowopowstałą tradycją naszej wycieczki, pada od rana. Jednak deszczowy prysznic z nieba nie przeszkodził nam w planach.
Wędrowaliśmy górskim szlakami Błędnych Skał przeciskając się przez wąskie szczeliny. Upadaliśmy na kolana, aby, na czworakach, pokonać niskie pułapy piaskowców ciosowych.
Na szczęście, wszyscy, cali i zdrowi wyszliśmy ze skalnych labiryntów.
Następnie udaliśmy się na Szczeliniec Wielki. Nie było łatwo, biorąc pod uwagę okoliczności pogody. Jednak, mimo niesprzyjającej aury, wszyscy dotarli na szczyt z pieśnią na ustach.
„Jak dobrze nam zdobywać góry i młodą piersią chłonąć wiatr…”.
To był bardzo wyczerpujący, ale, pełen atrakcji, dzień. Jutro czekają nas kolejne przygody. Tym razem we Wrocławiu

